|
Pytania w sprawie równości i przeciwdziałania dyskryminacji |
|
czwartek, 01 października 2009 00:00 |
|

Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie!
Pani Jolanta Szymanek-Deresz przebywa obecnie w okręgu wyborczym w
Łodzi, nie może uczestniczyć w posiedzeniu, w tym czasie prowadzi
kampanię. Sprawa jest niezwykle istotna i ważna, ponieważ w ubiegłym
tygodniu Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości
za niewystarczające przepisy w dziedzinie równości płci i walki z
dyskryminacją. Oznacza to, że ta ideologia, która była realizowana za
rządów Prawa i Sprawiedliwości i Ligi Polskich Rodzin, jest
kontynuowana przez Platformę Obywatelską, bo rząd za nic ma żywotne
potrzeby obywateli i obywatelek, w szczególności należących do grup
najsłabszych, narażonych na dyskryminację z różnych przyczyn, nie
buduje dla nich systemu ochrony, pomocy i wsparcia.
Rząd za nic ma także prawo Unii Europejskiej, którego
fundamentem jest zasada równości wszystkich obywateli bez względu na
płeć, pochodzenie rasowe i etniczne, wiek czy orientację seksualną.
Ostateczny termin wdrożenia wszystkich przepisów dotyczących
równości i przeciwdziałania dyskryminacji zawartych w kilku
dyrektywach, konkretnie w czterech, upłynął w grudniu 2007 r. Kierując
pozew przeciw Polsce, Komisja Europejska zauważyła, że pomimo wielu
obietnic i zapewnień władze Polski nie zrobiły nic, by system ochrony
przed dyskryminacją, w szczególności z powodu płci, spełnił normy i
standardy prawa unijnego. Jeśli Trybunał Sprawiedliwości podzieli
opinię Komisji, a wydaje się to pewne, Polska poniesie również
konsekwencje finansowe.
|
|
Więcej…
|
|
Informacja ministra finansów w sprawie sytuacji Polski na tle światowego kryzysu gospodarczego. |
|
piątek, 22 maja 2009 00:00 |
|
Poseł Wojciech Olejniczak:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Otóż ta debata została
akurat dzisiaj wywołana w związku z toczącą się kampanią wyborczą do
Parlamentu Europejskiego. To widać od samego początku. Jak pan prezydent
chciał, tak zrobił: włączył się w prowadzenie kampanii wyborczej Prawa i
Sprawiedliwości i wystąpił dzisiaj jako lider PiS, jako lider opozycji, ale
mający cechy wielkiego księgowego, który dobrze się przygotował, chociaż ma
też wiele wątpliwości i zadaje bardzo dużo pytań. Jak sam to określił:
niektóre z tych pytań były nawet zasadnicze. Zaś po swoim wystąpieniu pan
prezydent postanowił dalej opowiadać bajki. Zaserwował nam dzisiaj bajkę,
która, jak to zwykle bywa, zawsze musi się dobrze kończyć. |
|
Więcej…
|
|
Wypowiedź 6 kadencja, 42 posiedzenie, 2 dzień (21-05-2009) |
|
czwartek, 21 maja 2009 00:00 |
|
Poseł Wojciech Olejniczak:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Pani Jolanta Szymanek-Deresz
przebywa obecnie w okręgu wyborczym w Łodzi, nie może uczestniczyć w
posiedzeniu, w tym czasie prowadzi kampanię. Sprawa jest niezwykle istotna i
ważna, ponieważ w ubiegłym tygodniu Komisja Europejska pozwała Polskę do
Trybunału Sprawiedliwości za niewystarczające przepisy w dziedzinie równości
płci i walki z dyskryminacją. Oznacza to, że ta ideologia, która była
realizowana za rządów Prawa i Sprawiedliwości i Ligi Polskich Rodzin, jest
kontynuowana przez Platformę Obywatelską, bo rząd za nic ma żywotne potrzeby
obywateli i obywatelek, w szczególności należących do grup najsłabszych,
narażonych na dyskryminację z różnych przyczyn, nie buduje dla nich systemu
ochrony, pomocy i wsparcia.
Rząd za nic ma także prawo Unii Europejskiej, którego fundamentem jest zasada
równości wszystkich obywateli bez względu na płeć, pochodzenie rasowe i
etniczne, wiek czy orientację seksualną.
Ostateczny termin wdrożenia wszystkich przepisów dotyczących równości i
przeciwdziałania dyskryminacji zawartych w kilku dyrektywach, konkretnie w
czterech, upłynął w grudniu 2007 r. Kierując pozew przeciw Polsce, Komisja
Europejska zauważyła, że pomimo wielu obietnic i zapewnień władze Polski nie
zrobiły nic, by system ochrony przed dyskryminacją, w szczególności z powodu
płci, spełnił normy i standardy prawa unijnego. Jeśli Trybunał
Sprawiedliwości podzieli opinię Komisji, a wydaje się to pewne, Polska
poniesie również konsekwencje finansowe.
W związku z powyższym pytam pana premiera: Dlaczego kierowany przez pana rząd
nie chce chronić obywatelek i obywateli Polski przed dyskryminacją? Jak długo
niekompetencja i zła wola państwowych urzędników nierozumiejących, że
uczestnictwo Polski w Unii Europejskiej to nie tylko możliwość obejmowania
wysoko płatnych synekur, ale też implementacja do Polski i przestrzegania
norm prawa obowiązującego w Unii, powodować będą konieczność ponoszenia przez
wszystkich obywateli finansowych skutków ich poczynań? (Oklaski) |
|
Wypowiedź 6 kadencja, 42 posiedzenie, 2 dzień (21-05-2009) |
|
czwartek, 21 maja 2009 00:00 |
|
Poseł Wojciech Olejniczak:
Pani minister, konstytucja jasno deklaruje równość płci, jak również równość
zarobków, ale to są deklaracje. Trzeba wdrożyć prawo Unii Europejskiej. Dziwi
mnie tylko, że rząd zawsze spieszy się, kiedy prawo Unii Europejskiej
nakazuje wprowadzenie pewnych obowiązków, np. związanych z podatkami. Wtedy
jest szybka nowelizacja, szybkie ustawy, dyrektywy są wdrażane. W tym
przypadku bardzo mnie dziwi i niepokoi ta urzędnicza opieszałość, tym
bardziej że będziemy za nią płacić. Nie ma żadnego problemu z tym, żeby te
dyrektywy implementować zgodnie z konstytucją. Będzie bardzo zła sytuacja w
związku z tym, że rząd nie wprowadził więcej praw dla obywateli, którzy
dodatkowo będą musieli płacić za to karę w Brukseli. Ale nie chodzi tylko o
prawo, chodzi również o praktykę albo przede wszystkim o praktykę, bo ona
jest najważniejsza.
Musi nas niepokoić sytuacja, kiedy otrzymujemy następującą informację: płace
kobiet i mężczyzn, mimo że pracują dokładnie w takich samych warunkach, są
zróżnicowane. I właśnie regulacje unijne mają to zmienić, bo różnice dzisiaj
są bardzo duże, często sięgają nawet 40% na niekorzyść kobiet. To samo
dotyczy udziału kobiet w funkcjonowaniu nie tylko w życiu publicznym, ale
również w życiu zawodowym. Przykładem może być polski parlament; to wielki
wstyd dla polskich polityków, że w naszym parlamencie kobiety stanowią tylko
20% parlamentarzystów. Standardy europejskie wynoszą 50%. A więc, pani
minister, pytam nie tylko o samo wdrażanie prawa, bo to, że tego nie
zrobiliśmy i zapłacimy kary, to jest skandal, ale co rząd zamierza zrobić,
żeby prawo tak regulowało nasze życie, aby deklaracja zawarta w konstytucji
rzeczywiście była wreszcie wykonywana. (Oklaski) |
|
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (druki nr 1462 i 1793). |
|
wtorek, 21 kwietnia 2009 00:00 |
|
Poseł Wojciech Olejniczak:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Zanim przejdę do meritum,
chciałbym zwrócić uwagę, panie marszałku, że nie ma transmisji z obrad Sejmu,
bo, niestety, telewizja publiczna postanowiła zmienić ramówkę...
(Poseł Krzysztof Putra: Trzeba dla pana posła specjalnie uruchomić.)
...ze szkodą, oczywiście, dla wystąpienia również pani poseł z Prawa i
Sprawiedliwości (Wesołość na sali), bo nie chodzi tylko o mnie, ale o nas
wszystkich.
(Poseł Jadwiga Wiśniewska: Niech się komuna o nas nie martwi.) |
|
Więcej…
|
|
Głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu poselskiego projektu ustawy o czasowym wstrzymaniu finansowania partii politycznych z budżetu państwa (druk nr 1733). |
|
czwartek, 02 kwietnia 2009 00:00 |
|
Poseł Wojciech Olejniczak:
Panie Marszałku! W związku z wypowiedzią pana premiera, a następnie pana
prezesa Kaczyńskiego... Zresztą chyba ta wypowiedź pana premiera, jak
rozumiem, była wypowiedzią prezesa partii. Im dłużej pan prezes, pan
przewodniczący Donald Tusk będzie występował w imieniu Platformy
Obywatelskiej, to chyba tym lepiej dla opozycji, bo panie premierze, to co
pan dzisiaj zaprezentował, to naprawdę poniżanie nie tylko Wysokiej Izby i
nie tylko opozycji... |
|
Więcej…
|
|
|